Nieuczciwa reklama I
Pewnie każdy z nas słyszał niejednokrotnie o różnych formach marketingowego oszustwa, polegających, zależnie od konkretnych okoliczności, bądź to na wyzyskiwaniu naiwności konsumentów bądź na oszustwach bardziej skomplikowanych a jednocześnie takich, które należy uznać za bardziej bezczelne. Wypada również dodać, że naiwność konsumentów, o której nadmieniłem nieco powyżej, jest właściwością stałą oraz taką, która chyba nie może podlegać absolutnej eliminacjiJedyne więc, co nam zostaje, to wskazywać pewne konkretne sposoby nabierania naiwnych, mniej lub więcej popularne. Można również- chociaż jest to chyba taktyka mniej skuteczna- udzielać ludziom pewnych bardzo ogólnych wskazówek, które, chociaż z całą pewnością nie wyeliminują zagrożenia, obdarzą jednak przynajmniej niektórych wiedzą, która, odpowiednio rozwijana oraz dobrze uzupełniana, pozwoli zminimalizować ryzyko bolesnego i kosztownego rozczarowania. Jakie to porady? Wypada nam chyba zacząć od tego, że nie należy, właściwie pod żadnym możliwym pozorem, obdarzać zaufaniem tych firm, które mogą budzić uzasadnione wątpliwości albo niepokój. Nieraz bywa tak, że już po pierwszym kontakcie z danym przedsiębiorstwem czujemy, że coś jest tutaj nie do końca tak, jak w naszym przeświadczeniu być powinno. Jeżeli nie dysponujemy odpowiednią wiedzą, najlepiej specjalistyczną, która może nam pozwolić na właściwą ocenę wiarygodności tego rodzaju podmiotu, powinniśmy zrezygnować już na samym początku, już wtedy gdy czujemy, że coś różni się in minus od tego stanu, który zwykliśmy nazywać normalnym. Wypada także przestrzec wszystkich konsumentów, że niektóre z pośród nieuczciwych firm doskonale opanowały sztukę kontrolowanego wzbudzania zaufania, i że ich oferta bardzo często może się wydawać rzetelna oraz wiarygodna. Dlatego niekiedy tak ważne jest, aby ufać temu co nazywamy pierwszym impulsem albo tez intuicją. Wiedza, zwłaszcza jeżeli jest stosunkowo niewielka, może bywać zawodna.